Cień w Dzień czyli o nowej miotle

Wyszła z Cienia. Była piękna. Jak prastare zaklęcie, wymówione w pierwotnym języku, zawierające zgłoski nieznane współczesnemu człowiekowi.

– Dzień dobry, Człowieku. – uśmiechnęła się wyraźnie uradowana – jak miło cię widzieć. Czytaj dalej

Reklamy

Pięty pełne szacunku

Zamyślił się.

– No sam nie wiem.

– Co ty gadasz? Kpisz sobie? – Człowiek poczuł się zbity z pantałyku. Pytanie było, wydawało mu się początkowo, retoryczne.  Tak je tylko zadał, dla niewinnego rozpoczęcia rozmowy, która dopiero w dalszej części mogła być złożona, trudna i niejednoznaczna. – Sugerujesz, że nie szanuję sam siebie?! Czytaj dalej

Bura panna

Stanął na palcach i wychylił konspiracyjnie nos zza muru. Czysto. Nie ma jej. No to w porządku, ucieszył się. Droga wolna. Na pewno mu się wydawało.

Głupi  Lęk zadzwonił w środku nocy i nastraszył go, ze ona znowu  grasuje po mieście. Miał dowody. Niezaprzeczalne. Oczekiwał jednak zaproszenia na obiad, żeby je przedstawić. Zażyczył sobie zupy ziemniaczanej. Podobno najlepsza na jesienne wieczory. Czytaj dalej

Nocne Człowieka rozmowy

Człowiek szedł przed długi ciemny korytarz swojej piwnicy. Nieczęsto tu zaglądał, słoiki z dżemem truskawkowym i innymi łakociami stały grzecznie, w kolorowych zakrętkach w przydomowej spiżarni. Tutaj było wiele dziwnych pomieszczeń, cel i izb, które służyły wyłącznie do szybkiego porzucania rzeczy niepotrzebnych, zbędnych lub niepasujących do wystroju wnętrza mieszkania. Czytaj dalej

Kołdra deszczu

Wyobraź sobie, że leżysz wygodnie w łóżku. Jesteś przykryty ciepłą kołdrą, która przyjemnie ogrzewa twoje ciało. Przewracasz się na drugi bok, przeciągasz. Nie musisz nigdzie wstawać, nie czekają na ciebie żadne obowiązki. Nikt od ciebie nic nie chce, ani nie wymaga. Przed tobą dzień tylko i wyłącznie dla ciebie. Czytaj dalej

Taniec opętany

Wziął głęboki oddech. Jeszcze jeden. Nie mógł doczekać się tego spotkania. Jego ciało było napięte, a skóra niecierpliwie wzdychała, za każdym razem tylko pogłębiając jeszcze bardziej swoją wrażliwość.

Nawet nie wiedział, kiedy wszystko się zaczęło. Po prostu stała tuż za nim. Zagryzł wargi. To już się działo. Czytaj dalej

Flirtując z nadzieją

Była, wydawałoby się, bardzo niepozorna. Spokojna, raczej cicha, skromna. Nie rzucająca się w oczy.  Kiedy jednak zostali sobie przedstawieni, uścisk jej dłoni powiedział Człowiekowi, że jest to niebywała postać. W kuluarach szeptano, że chodzi z głową w chmurach, że często jest oderwana od rzeczywistości, kto wie, czy nie ma nawet jakichś problemów psychicznych. Czytaj dalej

Życie źle skrojone

Było mu niewygodnie. Coś go uwierało. Teraz nie miał już wątpliwości. Wcześniej jakoś sobie nie ufał. Wszyscy mówili, że jest dobrze. Że w głowie mu się poprzewracało. Że leży jak ulał. Że doceniać nie potrafi. A jego szczypało. Coś ciągnęło boleśnie. Dyskomfort był coraz bardziej nie do zniesienia. Czytaj dalej