Ja i…

– Chodź do mnie, kochanie. Jestem przy Tobie, tak jak zawsze, od samego początku – poczuł ciepłą dłoń na swoim policzku. Ciepłą, błogą, bezpieczną, kołyszącą. Jak dobrze, że nie jestem sam – pomyślał – jak dobrze, że ona zawsze jest ze mną. Tworzymy jedność, cały świat. Jak cudownie jest móc przytulić się do jej serca, zdradzić nieporadnie swój sekret… Nawet nie potrzeba słów… Ona i tak wie, i tak zrozumie… Za chwilę zmieni się w cudowną wróżkę, to takie oczywiste przecież,  i zaczaruje świat dookoła. I już, po kłopocie, złota karoca jest, księżniczka znów żyje, dobro wygrywa, sprawiedliwość mu towarzyszy.

Na stole paruje gorąca zupa, wprawdzie z czyhającymi podstępnie zielonymi potworami, które łypią na mnie swymi wyłupiastymi oczami, ale nic to. Będzie można bezkarnie się pokrzywić i rozpocząć połowy. Ciepła czapka też czeka, mimo że wyglądam w niej idiotycznie.

Rozejrzał się raz jeszcze, przetarł zaspane oczy.

– No tak, wciąż tu jest ze mną! Trochę inaczej wygląda? Nie była taka od samego początku? – podrapał się po głowie. Czapka niemrawo spadła – Nie zauważyła. Nie podbiegła zdenerwowana, aby wcisnąć mi ją z powrotem i podniesionym głosem przez kolejne dziesięć minut prowadzić wykład o wpływie przemarzniętych uszu na moje życie, a prawdopodobnie także i losy świata. Uf, co za ulga, dała mi spokój… chyba.

O, wygląda już inaczej…

Mmm…No no, jakie ma zgrabne nogi…

Znów inaczej?

A co to za tłumy…? Krzyczą, biegają, gdzie oni się tak spieszą? Halo! Ja tu przecież jestem… Może wyciągnę megafon? Raz, raz! Proszę państwa, czy ktoś mnie słyszy? Tu jestem, uwaga, ten człowiek, który stoi na środku to ja! Auu, to była moja noga, ty ślepa pokrako!

Uff… Zrobiło się trochę spokojniej.

A teraz? Kot..?

Nie ma kota. Lustro też puste.

photo-1416359658663-73a3834895eb

Reklamy

4 thoughts on “Ja i…

  1. My brać męska musimy uważać na nasze rodzicielki.
    Żeby nas mie wykastrowały i nie pozbawiły umiejętności samodzielnego egzystowania w zgiełku codzienności.
    A raczej, musimy sobie uświadomić, czy czasem tak się nie stało.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s