Mowa ciała w zalotach

Ona patrzy na niego. On patrzy na nią. Ona już wie. On… może już się domyśla. Zaraz zacznie się coś dziać. Iskra, palec boży, chemia… A może już coś się dzieje?

Jak zwierzęta

W celu wyjaśnienia tych ciekawych zjawisk przyjrzyjmy się najpierw zwierzętom. Badania nad ich zachowaniami godowymi wykazały, iż stosują wiele gestów i zachowań zalotnych, niektóre z nich są wyjątkowo wyraziste, inne zaś bardzo subtelne i zawoalowane. I tak na przykład samce niektórych gatunków ptaków chodzą wokół samicy, stroszą piórka, wydają określone dźwięki aby zwrócić uwagę samicy. Co robi samica? Bardzo aktywnie… wykazuje małe zainteresowanie albo wręcz wielką obojętność. Brzmi znajomo?

Inicjowanie zalotów w zwolnionym tempie

Prześledźmy teraz w zwolnionym tempie jak może wyglądać typowy proces inicjowania zalotów. Nasza bohaterka znajduje się w przestrzeni, w której są obecni również mężczyźni (może to być klub, kawiarnia, uczelnia czy miejsce pracy). Rozgląda się uważnie. Pod ścianą… brzydal. Na fotelu… jakiś fircyk. Na pewno narcyz. Szuka, szuka…. jest! Potencjalnie interesujący samiec. Przygląda mu się, czekając, aż ją zauważy. Kontakt wzrokowy trwa około 5 sekund, po czym kobieta odwraca wzrok. Mężczyzna zaczyna swoją obserwację, aby sprawdzić, czy kobieta spojrzy ponownie. Kobieta musi powtórzyć spojrzenie przynajmniej trzy razy, aby mężczyzna nabrał pewności. Kolejny etap to przelotny uśmiech kobiety, który ma stanowić dla mężczyzny zielone światło. Dalej zaczynają się już typowe gesty i zachowania zalotne, zarówno ze strony kobiety jak i mężczyzny, które stwarzają doskonałe pole dla mężczyzny do podejścia i rozpoczęcia rozmowy (czyli zainicjowania kontaktu werbalnego). Jeśli kobieta szuka okazji, aby przypadkiem dotknąć lub zbliżyć się do rozmówcy, mężczyzna może sobie śmiało pogratulować.

Co czyni nas atrakcyjnymi?

Allan i Barbara Pease, specjaliści od mowy ciała twierdzą, że kiedy chcemy przyciągnąć uwagę płci przeciwnej, podkreślamy różnice między płciami. Kiedy zaś chcemy kogoś do siebie zniechęcić – minimalizujemy lub wręcz ukrywamy te różnice. Warto uświadomić sobie jakie gesty są odbierane przez naszych rozmówców za zalotne. Z jednej strony będziemy mogli korzystać z nich z większą świadomością, z drugiej zaś pozwoli nam to uniknąć niepotrzebnych nieporozumień z niespodziewanymi adoratorami. Alan i Barbara Pease wskazują następujące zachowania:

Kobiece gesty zalotne

Odchylanie głowy do tyłu i odgarnianie włosów – kobieta ułatwia mężczyźnie obserwację jej twarzy i mimiki, podnosząc pachę uwalnia zaś feromony, które mają zachęcić mężczyznę na poziomie biochemicznym

Wilgotne, lekko otwarte usta – wydymanie warg pozwala je zwiększyć i bardziej eksponować, a ze względu na pewne podobieństwo do zewnętrznych narządów płciowych – zwilżone wargi (śliną lub kosmetykami) stanowią zawoalowane seksualne zaproszenie

Dotykanie własnego ciała – kiedy kobieta dotyka swojego ciała, skóry, włosów pobudza wyobraźnię mężczyzny, w której on robi już to samo

Eksponowanie nadgarstków (albo szyi) – odkrywanie stopniowo delikatnej i gładkiej skóry, bardzo wrażliwej na dotyk, przy jednoczesnym wysyłaniu sygnałów zapachowych (jeśli używamy perfum – oddziaływanie jest jeszcze bardziej wzmocnione)

Zabawa podłużnym przedmiotem – może to być papieros, nóżka od kieliszka lub cokolwiek innego o fallicznym kształcie. Tym sposobem mężczyzna dowiaduje się co aktualnie dzieje się w umyśle kobiety. W ramach odpowiedzi może zacząć bawić się jakimś drobiazgiem należącym do kobiety, aby ją symbolicznie posiąść

Ukradkowe spoglądanie nad uniesionym ramieniem – sprawia, że mężczyzna czuje się podglądany

Kołysanie biodrami – jest to jeden z najważniejszych sygnałów podkreślających różnice płciowe – szersze biodra są atawistyczną gwarancją płodności kobiety

Uwypuklenie biodra przez przechylenie miednicy – u kobiety, której szanse na urodzenie zdrowego potomka są największe obwód talii stanowi 70% obwodu bioder. Kiedy kobieta przenosi ciężar ciała na jedną nogę, przechyla miednicę i uwypukla biodro – podkreśla i eksponuje wówczas swoje proporcje

Torebka umieszczona w pobliżu mężczyzny – torebka dla kobiety jest czymś niezwykle osobistym, często traktowanym niemal jak przedłużenie jej ciała. Umieszczenie jej w pobliżu mężczyzny, poproszenie o podanie czy wręcz wyjęcie z niej czegoś jest ważnym sygnałem świadczącym o dopuszczeniu do bliskości

Zabawa butem – delikatne wymachiwanie butem zawieszonym na czubkach palców nie tylko nadaje swobodny charakter rozmowy ale jest także symbolem aktu seksualnego

Eksponowanie kolana – daje nie tylko możliwość wskazywania obiektu zainteresowania, ale także przelotnego odsłonięcia ud

Splatanie nóg – ruch, pozwalający przyciągnąć uwagę mężczyzny do ciała kobiety, powolne krzyżowanie i prostowanie czy gładzenie ud sugeruje pragnienie bycia dotykaną

Męskie gesty zalotne

Demonstracja władzy i statusu społecznego (z atawistycznego punktu widzenia daje kobiecie gwarancję, że ona i jej potomstwo będą mieć większe szanse na przetrwanie) np. poprzez eksponowanie drogiego garnituru czy zegarka

Wsuwanie kciuków za pasek spodni, co uwydatnia zarys krocza ( a więc eksponuje kobiecie jego męskość)

Kierowanie stóp lub całego ciała w stronę kobiety – zdobywanie sfery osobistej i intymnej kobiety

Spojrzenie w znaczący, pewny siebie sposób lub przytrzymanie spojrzenia – będące najczęściej odpowiedzią na uprzednie spojrzenie kobiety

Oparcie się o ścianę umożliwiające rozstawienie szerzej nóg i eksponowanie krocza

Zawieszanie pęku kluczy u paska, pozostawienie luźnego końca paska itp. – kierowanie uwagi kobiety w stronę krocza

Poprawianie genitaliów, dotykanie ich – prezentacja męskości i zwracanie uwagi kobiety w stronę krocza

Zielone światło

Podsumowując, kobiety dysponują znacznie szerszym asortymentem zachowań zalotnych, aniżeli mężczyźni. Taka różnorodność ma zapewne swoje zalety, ale z drugiej strony może utrudniać mężczyźnie prawidłowe odczytywanie intencji kobiety. Zwłaszcza, że mężczyźni mają większe trudności z zauważaniem subtelnych i niejednoznacznych sygnałów, lub zwykłe przyjazne nastawienie mylą z zainteresowaniem seksualnym. Natomiast zachowania godowe mężczyzn są nieco mniej skomplikowane, w dużej mierze skupiają się bowiem wokół ich najważniejszego, ale też najczulszego punktu – czyli krocza.

Najczęściej, wbrew pozorom, to kobiety inicjują kontakt, jednak za pomocą tak subtelnych sygnałów, że kiedy mężczyzna zaczyna na nie odpowiadać, wydaje się, że to on podjął pierwsze kroki. Są oczywiście mężczyźni, którzy próbują podchodzić do kobiety zanim dostaną „zielone światło”, jednak ich statystyczna skuteczność nie jest wysoka.

Powodzenie kobiety w zalotach jest zatem związane z jej umiejętnością wysyłania mężczyznom sygnałów zalotnych, a następnie rozszyfrowywania ich reakcji na nią. Sukces mężczyzn natomiast zależy bardziej od zdolności odczytywania wysyłanych im sygnałów, aniżeli umiejętności inicjowania własnych działań. Czy muszę dodawać, że większość tych działań odbywa się na poziomie nieświadomym, a także, że są nierozerwalnie związane z kontekstem i okolicznościami?

Co wpływa na naszą atrakcyjność?

photo-1429080355161-3c071e2e27a6

Reklamy

3 thoughts on “Mowa ciała w zalotach

  1. Podczas tego ‚tokowania’ niewiele osób chyba zdaje sobie sprawę,że wykonuje wszystkie te gesty 🙂 zastanawia mnie,jak wyglada zalotna mowa ciała w przypadku dwóch kobiet? 🙂

    Polubienie

  2. Tak, większość tych gestów jest generowana i odbierana na poziomie nieświadomym. Kobiety najbardziej są świadome kołysania biodrami 🙂
    Pisząc ten artykuł też zaczęłam się zastanawiać jak wygląda mowa ciała wśród osób homoseksualnych. Jak znajdę jakieś rzetelne i ciekawe źródła czy badania to na pewno napiszę.

    Polubienie

    1. Kiedyś byłem na świetnym przedstawieniu teatralnym „I Love You”, pod egidą Teatru Buffo, gdzie „głównym bohaterem” były właśnie zalotne gesty przedstawione w satyryczny, przerysowany sposób, a to wszystko ze śpiewem i wyśmienitą choreografią. Tam własnie oprócz kobiecych i męskich gier miłosnych skierowanych na płeć przeciwną były epizody z osobami homoseksualnymi.
      Zapamiętałem, że przedstawiona tam zalotna mowa ciała zarówno gejów jak lesbijek była w przeciwieństwie do hetero subtelna, stonowana, wręcz prawie jej nie było- a Oni świetnie się rozumieli i wiedzieli o co chodzi. Wydaje mi się, że u osób homoseksualnych, jako że zawsze stanowili mniejszość, natura uruchomiła dodatkowy zmysł, gdzie niepotrzebne jest np poprawianie genitaliów, czy kołysanie biodrami lub eksponowanie kolana by narodziła się chemia pomiędzy Nimi.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s