Jestem bardzo zaskoczona, czyli o technikach zachowania asertywnego

Nawet jeżeli już wiemy czym jest asertywność i ambitnie stwierdzamy, że dobrze być asertywnym, to co robić w sytuacji, gdy napotykamy osobę, która nie podziela naszego zachwytu nad uznawaniem naszych granic? Jakie wówczas możemy zastosować narzędzia, aby być asertywnym?

Z treści na proces

Jednym z nich jest strategia „z treści na proces”. Kiedy skupiamy się wyłącznie na treści naszej rozmowy z drugą osobą, możemy nie zauważyć innych, niezwykle istotnych elementów, które pojawiają się w komunikacji. Co robić, kiedy nagle zaczynamy odczuwać dyskomfort? Coś się zmienia w trakcie rozmowy, w wyniku czego zaczynamy źle się czuć – czujemy się ignorowani, nierozumiani, manipulowani, pojawia się w nas poczucie winy lub poczucie niższości? Jakaś granica została przekroczona. To sygnał, żeby zwrócić uwagę na proces, czyli to, co dzieje się między nami a naszym rozmówcą. Wychodzimy ponad treść i z takiej metapozycji przyglądamy się z dystansem temu, co się dzieje. I co najważniejsze – mówimy o tym naszemu rozmówcy.

Widzę, że kiedy ja do ciebie mówię, ty rozglądasz się na boki lub zerkasz na swój telefon – mam wrażenie, że nie interesuje cię co mam ci do przekazania.”

Odnoszę wrażenie, jakbyś obarczał mnie poczuciem winy, za twój nieudany występ. Nie czuję się z tym dobrze, zwłaszcza, że nie mam z nim żadnego związku.”

Kiedy próbuję panu przytaczać moje argumenty, pan w ogóle ich nie bierze pod uwagę, nie odnosi się do nich lub przeinacza to, co mówię, w taki sposób, że cała sytuacja świadczy na moją niekorzyść. ”

Zdarta płyta

Kolejna metoda to tzw. „zdarta płyta”, skuteczna zwłaszcza wówczas, gdy ktoś próbuje nas do czegoś zmusić, podczas gdy my nie mamy wcale na to ochoty. Cokolwiek nie usłyszymy od natrętnego rozmówcy, powtarzamy wciąż nasze stanowisko. Nie wchodzimy jednak w dyskusje, nie tłumaczymy się, zamiast tego wyraźnie i aż do znudzenia powtarzamy swój komunikat.

-Napij się z nami alkoholu!

-Nie, dziękuję, nie mam ochoty.

-Z nami się nie napijesz?

-Nie, dziękuję, nie mam ochoty.

-No, tylko jednego, co ci szkodzi?

-Nie, dziękuję, nie mam ochoty.

-Ale wszyscy piją, wyjdziesz na sztywniaka, jak się nie napijesz!

-Nie, dziękuję, nie mam ochoty.

-Ale wczoraj piłaś!

-Dziękuję, dziś nie mam ochoty.

Wyrażanie zaskoczenia

Na pewno każdemu z was zdarzyło się, że ktoś was tak bardzo zaskoczył swoim zachowaniem, pytaniem, bezczelnością czy bezpośredniością, że zdezorientowani daliście się zmanipulować, zrobiliście lub powiedzieliście coś, czego potem bardzo żałowaliście, a błyskotliwe riposty przychodziły do głowy długo po fakcie. Co robić w takiej sytuacji? Rzecz najprostszą– zamiast automatycznie dać się zmanipulować, warto zakomunikować komuś swoje zaskoczenie czy dezorientację i wynikające z nich aspekty.

Zaskoczyłeś mnie swoją propozycją wspólnego obiadu, nie wiem co mam ci odpowiedzieć.”

Nie rozumiem twojego impulsywnego zachowania, źle się z nim poczułam, dlatego bardzo proszę, abyś przyszedł do mnie za dziesięć minut.”

Bardzo zaskoczyłeś mnie swoim wielkim zachwytem nad moją książką, czuję się teraz bardzo skrępowana i nie wiem co powiedzieć.”

Wyrażanie gniewu

Warto komunikować również inne swoje emocje czy odczucia, które wpływają na nasze poczucie dezorientacji i mogą doprowadzić do działań, których będziemy potem żałować. Jedną z takich trudnych emocji jest gniew.

Bardzo rozzłościłeś mnie swoją uwagą na temat mojej nadwagi, nie mam teraz ochoty z tobą rozmawiać, mam natomiast wielką ochotę wylać na twoją głowę moją kawę. W takiej sytuacji będzie lepiej, jak zakończymy spotkanie.”

Złości mnie ogromnie, kiedy po raz kolejny zmuszasz mnie do zjedzenia obiadu, mimo że mówiłam ci, że już jadłam na mieście.”

Twoje ironiczne uwagi na temat mojego brata są bardzo niegrzeczne, złoszczą mnie i sprawiają, że nie mam ochoty już więcej opowiadać ci o mojej rodzinie.”

Dawanie sobie czasu

Powyższa strategia może być związana z kolejną – dawaniem sobie czasu. Ile razy żałowaliście, że podjęliście jakąś decyzję zbyt pochopnie, bez przemyślenia, na skutek presji innych osób? Jeśli damy sobie czas, jest szansa, że miną przykre emocje, które zniekształcają naszą ocenę sytuacji, a także będziemy mieli bardziej sprzyjające warunki, aby wszystko spokojnie przemyśleć i przeanalizować.

Propozycja, która mi złożyłeś, jest zbyt ważna dla mnie, żebym od razu podejmowała decyzję. Muszę to sobie przemyśleć, aby moja odpowiedź mogła być wiążąca.”

Zaskoczył mnie pan takim pytaniem. Ponieważ nie chcę podawać niepełnych danych, muszę to sprawdzić i dopiero wówczas udzielę panu rzetelnej odpowiedzi.

Komplementy

A na koniec jeszcze bardzo trudna sztuka… dawania i otrzymywania komplementów. Tak, wbrew pozorom nie jest to łatwa sprawa i nie wszyscy radzą sobie w tym obszarze. Jeśli chcemy komuś sprawić prawdziwą przyjemność komplementem, to nie może on być ogólny, musi odnosić się konkretnie do naszego rozmówcy, a także zawierać informację dotyczącą naszych odczuć. Nie mówimy więc:

Ładna sukienka. O, koleżanki też może być.”

W takiej sytuacji dobrze mogłaby się poczuć co najwyżej sukienka, a i to wcale nie jest pewne. Sprawmy, aby nasz rozmówca poczuł się przez chwilę kimś naprawdę wyjątkowym i zauważonym przez nas, a przyczyna komplementu niech również nam sprawia przyjemność:

Nie mogę oderwać od ciebie oczu, tak zgrabnie i kobieco wyglądasz w tej sukience”.

Zupa, którą ugotowałaś była przepyszna, bardzo mi smakowała. Masz niebywały talent kulinarny. Czy mogę prosić dokładkę?”

A jak odpowiadamy na komplement? Ludzie bardzo często nie potrafią przyjąć komplementu, dyskutując, umniejszając swoim sukcesom czy mocnym stronom lub czyniąc za nie odpowiedzialnym przypadek.

-Jak ty elegancko wyglądasz w tej turkusowej sukience!

-No co ty! Zobacz jak podkreśla mi fałdki na brzuchu!

-Fantastycznie dzisiaj zatańczyłaś. Tak lekko i z gracją!

-Bo trafiłam na lepszego partnera. Zazwyczaj tak mi nie wychodzi.

O czym warto jeszcze pamiętać? Nie odpowiadamy na komplement komplementem. To jest chwila radości, którą ktoś specjalnie nam chce podarować. Nacieszmy się nią, a dopiero za jakiś czas stwórzmy taką wyjątkową okazję drugiej osobie (oczywiście, jeśli jest ku temu powód, nic na siłę). Doceńmy osobę obdarowującą i pokażmy jak miły jest to dla nas gest.

Dziękuję. Jest mi bardzo miło, że tak uważasz.”

To bardzo miłe z twojej strony. Dzięki tobie czuję się jak prawdziwa dama.”

I wystrzegajmy się grzechu głównego – nigdy nie odpowiadajmy na komplement: „Ty też”.

– Kiedy patrzę w twoje śliczne oczy, życie nabiera sensu i barw, jesteś bowiem niczym najpiękniejsza róża w ogrodzie moich marzeń i tęsknot! Usta twe malinowe słodyczą są nieziemską, a wypowiedzieć potrafią mądrości, od których królowie i cesarzowie zawstydzą się i zamilkną z pokorą!

– Ty też.

O tym, czym dokładnie jest asertywność, jaki ma związek z uległością i agresją oraz czy zawsze warto być asertywnym przeczytasz w artykule Moja i twoja granica, czyli słów kilka o asertywności

photo-1444146644393-241099c1593d

Reklamy

2 thoughts on “Jestem bardzo zaskoczona, czyli o technikach zachowania asertywnego

  1. Usmiałam sie na zakończenie 🙂 a na serio-moja partnerka powiedziała,że część o wyrażaniu gniewu powinnam uwaznie przeczytać. To chyba najtrudniesza dla mnie rzecz,mówić o negatywnych emocjach ze spokojem i nie dać się im ponieść. Jak powiedzieć-jestem zła i wyjść do drugiego pokoju,kiedy ma się ochote rozbijać talerze?

    Polubienie

  2. Po prostu spróbuj 🙂 zwerbalizuj dokładnie to, co czujesz i co masz ochotę zrobić. I przyjrzyj się uważnie, co dalej będzie się z Tobą działo. Emocja nazwana, określona ma szansę stracić swą destrukcyjną moc.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s