Kogo bardziej lubi stres?

Co takiego sprawia, że jedni ludzie są bardziej podatni na stres, a inni mniej? Otóż okazuje się, że jednym z czynników kształtujących naszą odporność na stres jest ilość i jakość ważnych wydarzeń, w których uczestniczyliśmy w ostatnim roku naszego życia.

Lista wydarzeń życiowych

W latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku amerykańscy psychiatrzy Thomas Holmes i Richard Rahe przeprowadzili badania, na podstawie których stworzyli listę konkretnych wydarzeń życiowych, które wywołują silny stres. Na jej podstawie utworzyli Skalę Oceny Ponownego Przystosowania Społecznego. Okazało się, że czynnikiem, który wywołuje najsilniejszy stres jest śmierć współmałżonka. Dalszy w kolejności był rozwód, a następne separacja. Pośród kilkudziesięciu pozycji można znaleźć wiele zdarzeń dotyczących kwestii finansowych, zawodowych oraz rodzinnych. Poza nimi bardzo istotne są także zmiany związane z codziennym funkcjonowaniem (np. zmiany związane ze snem, nawyków żywieniowych, zmiany warunków życia, godzin pracy, zmiany w zaangażowaniu rekreacyjnym, religijnym czy towarzyskim).

Co ciekawe pośród wszystkich wydarzeń powodujących stres zostały uwzględnione również, mogłoby się wydawać, bardzo pozytywne wydarzenia życiowe, np. pojawienie się nowego członka rodziny, niebywałe osiągnięcia osobiste, zawarcie małżeństwa, wakacje czy Boże Narodzenie. A więc nie tylko złe doświadczenie prowadzą do odczuwania stresu, a w konsekwencji do obniżenia naszej odporności i możliwości radzenia sobie w kolejnych sytuacjach trudnych.

Badacze wysnuli wniosek, że im więcej osoba doświadczyła istotnych wydarzeń życiowych, tym większe jest prawdopodobieństwo, że w przeciągu najbliższych lat wystąpią u niej różnorodne zaburzenia, począwszy do depresji, skończywszy na chorobach wieńcowych, nowotworowych, wrzodach czy zaburzeniach układu odpornościowego.

Określ mi swój typ osobowości, a powiem ci na co zachorujesz

Warto również wspomnieć o typach osobowości i ich różnych sposobach radzenia sobie z sytuacjami trudnymi, które predysponują do wystąpienia konkretnych chorób.

Osobowość typu A – to osoba, której nieustannie towarzyszy poczucie, że musi się śpieszyć, ma za mało czasu i zbyt wiele rzeczy do zrobienia. Ma wysokie wymagania zarówno wobec siebie jak i innych. Jest bardzo ambitna, nie satysfakcjonuje jej przeciętność, dąży do perfekcji, lubi rywalizować z innymi. Inni ludzie często ją złoszczą i denerwują, może więc mieć problemy z nawiązywaniem ciepłych i głębokich relacji, w wyniku czego nie może (lub nie potrafi) liczyć na wsparcie bliskich. Nie potrafi się relaksować – wypoczynek jest dla niej również źródłem stresu. Jeżeli posiadasz cechy tej osobowości, istnieje duże ryzyko, że zachorujesz na choroby wieńcowe serca.

Osobowość typu B – to tzw. zdrowa osobowość, która nie pociąga za sobą zwiększonego ryzyka chorób. Również jest ambitna, nie stawia sobie jednak niemożliwych do wykonania celów i prezentuje znacznie większą wyrozumiałość dla swoich niedociągnięć, aniżeli osobowość typu A. Stawia na jakość, a nie ilość. Jest cierpliwa, spokojna. Zdecydowanie lepiej czuje się w sytuacjach kiedy może współpracować z innymi, niż rywalizować. Jest ciepła, pozytywnie odbierana przez otoczenie, na którego wsparcie zawsze może liczyć i z którego potrafi korzystać.

Osobowość typu C – to osoba spokojna, podporządkująca się, bierna. Nie potrafi być asertywna, w w związku z czym często daje się wykorzystywać innym, stara się unikać konfliktów. Bardzo pomocna, poświęca się dla innych. Nie akceptuje swoich przykrych emocji, w związku z czym nie ujawnia swojego gniewu, złości czy smutku. Często czuje się bezradna, widzi świat w czarnych barwach. Doznała w swoim życiu wielu strat. Ten typ osobowości predysponuje do chorób nowotworowych.

Osobowość typu D – to osoba, która bardzo często doświadcza przykrych emocji (takich jak złość, gniew, zazdrość), jednak ze względu na lęk przed negatywnym odbiorem otoczenia, świadomie tłumi ich ekspresję. Często czuje zagrożenie, pesymistycznie patrzy na otaczający ją świat. W relacjach z innymi czuje się niekomfortowo, bywa nieśmiała, wykazuje wielką trudność przy wchodzeniu w bliskie relacje, tym samym ma zmniejszone możliwości korzystania ze wsparcia innych osób. Ma duże poczucie niezaspokojenia własnych potrzeb. Zazwyczaj skupia się na sobie i swoich deficytach, jest egocentryczna, niechętnie zaspokaja potrzeby innych. Nie lubi zmian ani ryzyka. W sytuacjach trudnych, stresowych reaguje poczuciem bezradności i bezsilności. Istnieje duże prawdopodobieństwo wystąpienia u niej wielu chorób psychosomatycznych takich jak: nowotwory, choroba wieńcowa serca, cukrzyca, łuszczyca, astma, a także psychicznych, np. depresji.

Oczywiście, nie możemy zapominać, że nie ma czystych typów osobowości. Jeśli odkryjemy w sobie cechy którejś z nich, nie znaczy to, że właśnie usłyszeliśmy zatrważający wyrok i ostateczną diagnozę, a jedynie nasze predyspozycje. Na wystąpienie choroby składa się jeszcze mnóstwo innych czynników (tryb życia, odżywianie, czynniki genetyczne itp.), a na wiele z nich, o czym nie możemy zapominać,  możemy świadomie wpływać.

joga

Reklamy

One thought on “Kogo bardziej lubi stres?

  1. A ja jestem leniem śmierdzącym, który odkłada pracę, gromadzi ją, a gdy nie ma już wyjścia i w oczy zagląda widmo zawalenia czegoś, to w stresie z tym związanym, jak na amfetaminie (fuj) wzrasta u mnie wydajność i to co robiłbym przez kilka dni potrafię zrobić w kilka godzin. Jest tak od zawsze i nawet do egzaminu w ostatnią noc przed nim potrafiłem nauczyć się więcej niż przez wiele dni, a godzinę przed, to wręcz pożerałem wiedzę. Najciekawsze, że wyrobiłem w sobie taki nawyk działania i tak poznałem swój organizm, że teraz często odkładam celowo, to co mam zrobić na ostatnią chwilę. Po co mam kilka dni wcześniej zaczynać robienie czegoś skoro zajmie mi to o wiele więcej czasu niż w ostatniej chwili?, a tyle innych przyjemnych rzeczy można w tym czasie zrobić. Wiem, że postępowanie takie jest niehigieniczne, niezdrowe i może być przyczyna chorób. Zawsze też wszystkim radzę żeby byli systematyczni, planowali sobie pracę, bo tak jest łatwiej- tylko mi tak jest trudniej. Moje postrzeganie świata w stresie jest ostrzejsze, staję się elokwentniejszy, sprytniejszy. A, o ironio, z wszystkich „ABCD” typów osobowości imponują mi osoby typu A – ambitne, mające ogromne wymagania wobec siebie i z pasją oddające się całym sercem temu co robią. Pewnie też dlatego jest duże prawdopodobieństwo, że oddając się całym sercem pasji właśnie one zachorują na wspomniane choroby wieńcowe serca:). Pewnie słabo, to im pomoże, ale ja takim swoje serce oddaję:). Nie cierpię bylejakości u innych. Wolę też nie pytać na co ja zachoruję….

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s