Kiedy upadniesz, odpocznij

Człowiek postanowił napisać list. Do najważniejszej osoby w swoim życiu.

Drogi Człowieku…

Skreślił.

Drogi Ja… – Nie…

Człowieku… – O, będzie dobrze… Nie można sobie zanadto słodzić. To nieeleganckie przecież.

Co u ciebie słychać? Jak się czujesz?

Ojej, jakie to dziwne… Jak ja się teraz czuję? Co teraz czuję? – Człowiek zamyślił się – Zimno mi w nogi. Sąsiad po raz kolejny w tym tygodniu gotuje kapustę. Swędzi mnie lewa ręka od ugryzienia komara.

Piszę do ciebie, ponieważ chciałem ci wyznać najważniejszą prawdę mojego życia. Otóż… kocham cię! – Człowiekowi wypadł długopis. To niedorzeczne, co ja robię, zganił się. Szybko jednak zreflektował się i sięgnął po długopis ponownie.

Jesteś dla mnie najważniejszy. Inni też są ważni, jednak tylko ja jestem za ciebie tak w pełni odpowiedzialny. To sprawia, że nie tylko chcę, ale wiem, że muszę troskliwie i czule o ciebie dbać.

Dlatego, proszę cię, nie przepracowuj się. Wiesz, świat naprawdę nie zawali się, jeśli nie zrobisz tych wszystkich niecierpiących zwłoki rzeczy, o których jutro i tak już nie będziesz pamiętać, bo przesłoni je kolejna dawka niecierpiących zwłoki spraw.

Śpij więcej. Zamiast kręcić się niepotrzebnie w kółko, zostaw wszytko i idź już spać. Przed snem otwórz szeroko okno i powiedz dobranoc gwiazdom. Jedz nie tylko zdrowo, ale i smacznie. Spraw, aby każdy posiłek był świadomą ucztą dla twojego podniebienia, a także rozkoszą dla oczu. Zachwycaj się, smakuj i przełykaj z apetytem.

Bądź świadomie tu i teraz. Zostaw przeszłość, jej już nie ma, nie masz na nią żadnego wpływu. Przyszłość dopiero nadejdzie. Jedyne na co masz wpływ, jest tu i teraz – zanurz się więc w nim świadomie, wykorzystaj wszystkie zmysły, słuchaj co mówi twoje ciało, przyglądaj się z akceptacją przepływającym emocjom.

Witaj z radością gości w szeroko otwartych drzwiach swojego życia, ale nie wahaj się stanowczo wyprosić tych, którzy nie zasługują na twoją gościnę. Nie zgadzaj się na lekceważenie, nie bądź tłem dla innych, nie pozwól, aby ktoś sprawiał, że będziesz czuć się mniej wartościowy, zdezorientowany czy mniej ważny. Mile widzianych gości zaś traktuj jak królów – którzy odwiedzają sąsiadujące, równie istotne królestwo.

Kiedy potrzebujesz pomocy – nie wahaj się o nią wprost prosić. I nawet jeśli ktoś ci jej poskąpi – nie trać wiary i proś innych. Jeśli czujesz się na siłach – pomagaj innym, wspieraj ich i bądź dla nich ogrzewającym i rozświetlającym światłem. Jeśli brak ci sił – nie lękaj się z szacunkiem, acz stanowczo odmówić. Zadbaj wtedy o siebie.

Myl się, popełniaj błędy, rób gafy, zachowuj się nierozsądnie i spontanicznie jak dziecko. Rób to świadomie i z radością, smakuj i ucz się życia z zapartym tchem. Kiedy upadniesz, odpocznij tak długo, jak potrzebujesz. A potem wstań i idź dalej. Sprawdzaj swoje granice, abyś wiedział, jak mocno możesz je przekraczać lub jak mocno się ich trzymać.

Kochaj, bądź w tym naiwny, szczery i szczodry. Wiedz, że w takiej samej mierze masz prawo być kochany. Oczekuj miłości, szacunku i uwagi. Kochaj, szanuj i nie lekceważ.

Nie bój się zmian, nie bój się straty, nie bój się nieznanego.

I nigdy nie zapominaj, kim jesteś. Słuchaj uważnie, co mówi Ci Twój wewnętrzny głos.

Z serdecznymi pozdrowieniami

Człowiek

Człowiek zamyślił się… Ciekawe czy list dotrze…

igu

Reklamy

5 thoughts on “Kiedy upadniesz, odpocznij

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s