Ja nie jestem zazdrosny, ja jestem dorosły!

– Nie, nie, nie i jeszcze raz nie! – Człowiek był wściekły. Jak ona śmiała sugerować mu takie rzeczy.

– Jak nie, jak tak? – odpowiedziała spokojnie, zakładając stopy w żółtych trampkach na stół i huśtając się z zapałem na krześle.

– Jesteś bezczelnym, niedojrzałym dzieciakiem!

– A ty śmierdzącym tchórzem, nie masz nawet odwagi spojrzeć mi w oczy.

– Nie ma takiej potrzeby!

– A czemu nie?

– Bo ja nigdy nie jestem zazdrosny! Nigdy! Zapamiętaj to sobie! – Człowiek wyprostował się dumnie, po czym wściekle zamachał palcem Zazdrości przed nosem.

– Jak to możliwe? Odczuwasz tylko wybrane przez siebie emocje? Czym różnisz się od innych ludzi…?

– Jestem dobry i dojrzały! – z przekonaniem przerwał Człowiek.

– Jakiś wybrakowany jesteś? – kontynuowała Zazdrość jednocześnie.

Człowiek próbował zatkać uszy, kiwając zabawnie głową i próbując śpiewać głośno patriotyczne pieśni. Wyglądało to wyjątkowo absurdalnie.

– Słuchaj mnie, Panie Dojrzały i Absolutnie Krystaliczny! – Zazdrość straciła cierpliwość i cisnęła w Człowieka z całej siły wielką poduchą z kanapy, aż ten zatoczył się i upadł na podłogę. – Możesz całe życie uciekać przede mną, udawać, że mnie nie ma, kreować się na godny pozazdroszczenia wzór cnót. Im bardziej jednak będziesz zamykać uszy, tym bardziej przemawiać będzie do ciebie skryta w twoim Cieniu bestia, która tchórzliwie będzie podpowiadać ci jak się mnie pozbyć – raniąc innych, na różne sposoby odbierając im to, o co akurat będziesz zazdrosny – o powodzenie, pewność siebie, atrakcyjność czy kompetencje. Dobrze wiesz, jak jednym słowem, gestem czy spojrzeniem zdeprecjonować komuś to, o czym sam tak naprawdę marzysz, prawda? Skoro ty nie masz, innym należy także odebrać lub z hukiem zniszczyć. Oczywiście, w białych rękawiczkach.

– Nieprawda! – Człowiek, stojąc na baczność, próbował śpiewać głośniej, jednak naprawdę już zniecierpliwiona Zazdrość zaczęła przemawiać wprost do jego głowy.

– Ale zamiast tej podłej bestii możesz zacząć słuchać mnie. Gdy poczujesz ukłucie zazdrości, nie zamykaj się w bólu, tylko posłuchaj, co dalej do ciebie mówię. Dowiedz się, skąd ten ból i dlaczego jest tak wielki. Jakie twoje potrzeby spotykały się z wiecznie arogancką frustracją, że tak mocno wyją teraz z bólu niezaspokojenia? Jaka pocztówka z przeszłości powraca do ciebie, gdy pojawiam się obok? Jakie myśli i przekonania na twój temat automatycznie recytuje twój Cień? Co innego zostaje w tobie zablokowane, że pozostawiasz sobie tylko zazdrość? Kto i kiedy sprawił, że tęsknisz do tego, co mają inni? Dlaczego sam nie zaspokoisz swoich deficytów?

– Nie słucham cię! – buczał w kącie Człowiek odwrócony jak obrażone dziecko.

– Posłuchaj mnie – powiedziała Zazdrość już znacznie łagodniej, klękając koło niego i obracając delikatnie twarz Człowieka w swoją stronę – Posłuchaj, gdy do ciebie przemawiam. Wysłuchaj po raz pierwszy do końca, a przekonasz się, że nie jestem twoim wrogiem. Ja jestem ukłuciem, które ma pokazać ci coś znacznie głębszego, niż tylko sam ból. Jeśli pozwolisz sobie na konfrontację z tym, co stoi za bolesnym ukłuciem zazdrości, wówczas będziesz mógł samodzielnie otoczyć się prawdziwą troską i z czułością zadbać o siebie, aby zapewnić sobie wszystko to, czego brak tak mocno teraz odczuwasz.

– Ale ja nie jestem zazdrosny, ja jestem dorosły! – uporczywie powtarzał Człowiek.

– Dlaczego ludzie tak często mylą dorosłość i dojrzałość z koniecznością odbierania sobie prawa do czucia tego, co naprawdę z nimi się dzieje, zastępując to udawaniem tego, co według nich powinni czuć…? – z rozczarowaniem pomyślała Zazdrość nieopatrznie w głowie Człowieka. Ten jednak nagle wyprostował się i ze zdumieniem odwrócił w jej stronę.

– A to tak się nie robi?

Zaskoczona Zazdrość uśmiechnęła się radośnie i przekrzywiła głowę z zachętą. Ten Człowiek uparty jest jak osioł, ale może jednak nie wszystko stracone, może jeszcze będą z niego Ludzie…

efrg

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s