Pudrowy dotyk piasku

Wyobraź sobie, że jesteś bardzo daleko stąd. Na tyle daleko, że to, co w twojej codzienności sprawia, że jest ci źle lub smutno, zaczyna tracić swoją moc. Jesteś spokojny, pogodny, przepełniony dziecięcą ciekawością i zgodą na to, co się dzieje.

Znajdujesz się w drewnianej chatce w wysokich górach. Stoisz na środku izby. Rozejrzyj się uważnie, zobacz, jakie sprzęty znajdują się wokół ciebie, jakie krajobrazy dostrzegasz przez liczne okna. Poczuj zapach drewna oraz aromatycznej gorącej żywicy skwierczącej cicho w dającym błogie ciepło kominku. Czujesz, że jesteś we właściwym dla tej chwili miejscu, czujesz się bezpiecznie i spokojnie. Czujesz, ze nadszedł właściwy moment na krystaliczne oczyszczenie.

Otwierasz drzwi na zewnątrz. Wita cię wyraźny, chłodzący orzeźwiającym mrozem dotyk powietrza. Oddychasz pełna piersią, pozwalając, aby to świeże, krystaliczne górskie powietrze zaczęło wypełniać twój nos, gardło, krtań, oskrzela i płuca.

Wychodzisz na rozległą polanę, słyszysz suche skrzypienie śniegu pod twoimi stopami. Podziwiasz piękno i potęgę łańcuchów górskich, na które patrzysz z najwyższego szczytu. Wyraźnie odznaczają się na tle głębokiego błękitu nieba. Widzisz w oddali tafle jezior, lasy, zbocza, górskie osady. Oddychasz głęboko i świadomie, pozwalając sobie wpuszczać do swojego ciała i umysłu ten piękny, krystalicznie czysty widok. Wdech, wydech. Wraz z każdym wydechem usuwasz z siebie dwutlenek węgla, napięcie, stres, złe wspomnienia i  to, co nie jest ci potrzebne. Dostrzegasz, jak wszystko rozpuszcza się w tym czystym, przejrzystym górskim powietrzu. Wdech i wydech. Z każdym kolejnym wdechem zaś czujesz jak twoja krew rozprowadza do każdej komórki twojego ciała dobroczynny tlen, a wraz z nim energię, wewnętrzny spokój, pewność siebie i wszystko to, czego potrzebujesz.

Kiedy poczujesz, że całe twoje ciało nasyciło się już tym pięknym widokiem, orzeźwiającym i oczyszczającym powietrzem, wróć z powrotem do chatki.

I kiedy przechodzisz przez jej drzwi, odkrywasz nagle, że twoje nagie stopy stają w ciepłym, miękkim jak puder piasku. Słyszysz kołyszący szum morza, śpiew mew, trąbienie odległych statków. Tym razem to słońce ciepłym dotykiem muska ciebie na przywitanie. Jest ci przyjemnie ciepło, jednak nie za gorąco. Dokładnie tak, aby twoje ciało mogło się rozluźnić i poczuć swobodnie. Czujesz jak twoje stopy zapadają się w tym pudrowym, miłym piasku, czujesz wyraźny kontakt z ziemią pod tobą.

I idziesz teraz w stronę morza, w takim tempie, jakie jest dla ciebie odpowiednie. Podziwiasz błękitną taflę morza, fale, które kłaniają się tobie z szacunkiem dobijając do brzegu, horyzont, który wyraźną granicą oddziela szumiącego morze od pochylającego się nad nim czule nieba. Patrzysz na piękną plażę, która jest teraz tylko dla ciebie. widzisz wydmy, drzewa, a może także wysokie i dumne palmy? Co tylko chcesz, to miejsce wygląda dokładnie tak, jak sobie wymarzysz.

Twoje stopy dotykają mokrego piasku, pozostawiając wyraźne zagłębienia. Stajesz w taki sposób, aby przyjemnie ciepła woda mogła delikatnie obmywać twoje bose stopy. Jest ci dobrze i przyjemnie. Czujesz, jak bardzo się relaksujesz. Delikatna morska bryza rozwiewa twoje włosy, przyjemnie orzeźwia twoje całe ciało.

I zwróć uwagę jak zaczynasz teraz świadomie oddychać, wraz z każdym przypływem i odpływem kolejnej delikatnej fali. Wdech i wydech. Czujesz jedność z morzem, piaskiem, na którym pewnie stoisz oraz niebem, które ze zrozumieniem i akceptacją spokojnie się tobie przygląda. Wdech i wydech.

Czujesz, jak z każdym wdechem to świeże, pełne jodu i mikroskopijnych kropelek powietrze wypełnia całe twoje ciało. Najpierw nos, potem gardło, krtań, oskrzela i płuca, skąd wraz z krwią dostaje się do każdej potrzebującej komórki twojego ciała.

Wraz z każdym wydechem zaś usuwasz wszystko to, czego nie potrzebujesz – dwutlenek węgla, napięcia, złe wspomnienia, lęki, niepewność. Wszystko to zabiera podmuch wiatru oraz odpływające fale. Wdech i wydech… Twój oddech jest lekki, spokojny, przyjemnie połączony z rytmem przypływania i oddalania się fal. Czujesz, że jesteś częścią tej pięknej natury, częścią ziemi, częścią wszechświata. Jesteś dokładnie tu, gdzie być powinieneś.

Połóż się teraz na miękkim jak puder piasku, pod przychylnym tobie niebem. Zamknij oczy i oddychaj świadomie wraz z rytmem otaczającej cię natury. Wdech, wydech, wdech wydech.

Podziękuj sobie za odwiedzenie tych pięknych miejsc. Zwróć jeszcze raz uwagę, jak twój oddech stał się świadomy, wyrównany, spokojny, jak dzięki niemu dostarczyłeś swojemu organizmowi i psychice spokój, pewność siebie, wewnętrzna harmonię, a pozbyłeś się tego, co niepotrzebne. I po raz ostatni dotknij miękkiego jak aksamit piasku, poczuj charakterystyczny zapach morza, usłysz szum fal i śpiew mew…

I teraz wróć do miejsca, gdzie faktycznie się znajdujesz, przypomnij sobie po co tu jesteś, kto jest obok ciebie. Zwróć uwagę na to, jakie bodźce do ciebie docierają. I kiedy będziesz gotów, otwórz oczy.

hggubjn

Reklamy

2 thoughts on “Pudrowy dotyk piasku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s