Błędy w komunikacji interpersonalnej

Czy zdarza się wam, że pomimo dobrych chęci, korzystania ze słownika czy częstego czytania książek macie poczucie, że wasza komunikacja z innymi nie przebiega satysfakcjonująco i daje wam lub waszym rozmówcom poczucie niezrozumienia? Sprawdźcie zatem, czy nie popełniacie któregoś z poniższych błędów.

Dychotomiczne myślenie (inaczej czarno-białe) – polega na odbieraniu lub ocenianiu zjawisk, sytuacji, innych osób za pomocą skrajności. Zapominamy wówczas o istnieniu całej palety barw i odcieni znajdujących się pomiędzy tymi punktami skrajnymi czy szeroko rozumianej ambiwalencji (czyli współwystępowaniu przeciwstawnych emocji czy odczuć). Ogranicza to możliwość obiektywnego odniesienia się do rzeczywistości, zubaża nam obraz świata, nie uwzględnia złożoności sytuacji, utrudnia dokonywanie integracji, doprowadza do prześladowań i konfliktów. Może wywodzić się z dziecięcej wizji uproszczonego świata (zawartego w przekazach baśniowych czy komunikatach wychowawczych).

Kto nie jest z nami, ten jest przeciwko nam”

Jeżeli ktoś chodzi do kościoła,na pewno jest dobrym człowiekiem”

Jeżeli protestujesz przeciwko zakazowi aborcji, to na pewno chcesz dokonać aborcji”

Rację ma albo podwładny, albo przełożony”

Generalizowanie – uogólnianie (nigdy, zawsze, wszyscy, wszędzie, nigdzie), pozbawiające dostępu do cech specyficznych, którymi przedmioty różnią się między sobą i które często dopiero nadają im ich charakter. Nie daje konkretnych informacji, zamyka naszemu rozmówcy możliwość odniesienia się i dyskusji.

Ty nigdy nie wiesz jak się odpowiednio zachować”

Każdy gej jest zboczeńcem”

Blondynki są głupie”

Wszyscy uważają, że jesteś niedojrzały”

Poczucie, że nasza wiedza jest powszechnie dostępna innym – dotyczy zarówno doświadczenia życiowego, jak i wiedzy specjalistycznej, uzyskanej na skutek wykształcenia. Może wyzwolić u rozmówcy zakłopotanie, spowodowane poczuciem, że coś, co jest rzekomo oczywiste, dla nas takim nie jest. Aby oszczędzić sobie wstydliwego ujawnienia niewiedzy – ludzie często automatycznie będą zachowywać pozory, że wiedzą o czym jest mowa, jednocześnie zaś ich zaangażowanie i motywacja do dalszej rozmowy będzie maleć.

Brak informacji zwrotnych – może przebiegać na dwóch płaszczyznach – albo my nie dajemy innym informacji zwrotnych dotyczących ich wypowiedzi czy działań, albo sami, nie oczekując informacji zwrotnych, odbieramy sobie możliwość sprawdzenia czy zostaliśmy dobrze zrozumiani. Zadawanie pytań zamkniętych typu: „Zrozumiałeś? Czy to jest jasne?” zazwyczaj wyzwala automatyczną odpowiedź „Tak”, co wcale nie jest jednak gwarancją zrozumienia. Poniewczasie przekonują się o tym nieraz przełożeni wydający polecenia podwładnym czy rozczarowani rodzice.

Wymaganie informacji zwrotnych od rozmówcy daje możliwość sprawdzenia, czy zostaliśmy prawidłowo zrozumiani, zapewnia wymianę informacji oraz rozwój.

Dawanie informacji zwrotnych zaś daje naszemu rozmówcy poczucie, że jest dla nas ważny, że jest słuchany oraz że staramy się przetwarzać otrzymane od niego informacje.

Domyśl się”– niespełnione oczekiwanie, że rozmówca powinien bez problemu domyślać się tego, co nie zostało wypowiedziane wprost. Często prowadzi do frustracji lub poczucia urazy obu stron. Takie działanie częściej można zaobserwować u kobiet, ponieważ (i tu zapewne rozczaruję czytających to panów) kobiety mają większą zdolność odczytywania komunikatów niewerbalnych zawartych „między wierszami” (czyli np. w tonie głosu lub mowie ciała) i dzięki temu potrafią zobaczyć niewyrażane bezpośrednio emocje czy intencje. Skoro one to potrafią, oczekują tego samego od mężczyzn, którzy jednak zwracają uwagę głównie na treść komunikatu.

Atak lub ucieczka – automatyczne i gwałtowne reakcje podyktowane silnymi emocjami i pobudzeniem organizmu. Mogą mieć charakter werbalny:


„Jesteś najgłupszą kobietą, jaką kiedykolwiek świat widział!”

Nie, w ogóle nie mamy o czym rozmawiać!”

lub niewerbalny jak wymierzenie policzka lub głośne i jakże efektowne trzaśnięcie drzwiami (przy odrobinie szczęścia może jeszcze z hukiem spadnie ze ściany obrazek?). Być może te techniki sprzyjają rozładowaniu lub uzyskaniu przewagi nad rozmówcą, tylko czy taki jest sens udanej komunikacji?

Pomijanie komunikatów niewerbalnych – jeśli skupiamy się wyłącznie na słowach, bardzo łatwo będzie nas oszukać lub wprowadzić w błąd. Z drugiej strony ludzie często nie mają odwagi, aby od razu mówić o wszystkim bezpośrednio, nieświadomie mogą sprawdzać czy nasze zainteresowanie i uwaga są na tyle autentyczne, aby zapewnić im poczucie bezpieczeństwa.


– Czemu płaczesz? Wszystko w porządku?

– werbalny komunikat: Tak…

niewerbalny komunikat: Łzy, odwracanie wzroku, drżący głos, drżące ręce, wypieki na twarzy itp.

Aha, to ok.

Używanie specjalistycznego żargonu i nomenklatury – używanie słów, zwrotów, skrótów czy określeń zrozumiałych wyłącznie dla danej grupy np. zawodowej brzmi być może bardzo mądrze i pozornie świadczy o naszej niebywałej elokwencji i wiedzy, niekoniecznie jednak będzie sprzyjać wzajemnemu zrozumieniu. Nie zapomnę jednej z moich pierwszych rozmów telefonicznych po rozpoczęciu pracy w jednostce wojskowej. Treść, którą usłyszałam po podniesieniu słuchawki brzmiała mniej więcej tak:

Tu kapitan Kowalski z kdm 1binż, pani prowadzi PiDW i KO? Poprowadzi mi pani dziesiątkę z PiDW?”

Wszystko jasne, prawda?

Brak umiejętności decentracji – brak umiejętności przyjęcia perspektywy mówiącego, np. profesor – robotnik, dorosły – dziecko, osoba w żałobie – świeżo upieczona mama. Często to jedna ze stron musi dostosować się do drugiej, gdy ta akurat nie ma takich możliwości (np. brak wykształcenia, wiedzy, inny poziom rozwoju umysłowego, inny stan emocjonalny, inna sytuacja życiowa itp.) Nieumiejętność porzucenia swojej perspektywy może spowodować nie tylko utrudnienie kontaktu, ale także sprawić, że rozmówca poczuje się nierozumiany, głupszy, skrępowany i automatycznie zacznie się wycofywać, atakować, lub przestanie mu zależeć na kontakcie.

Brak uwzględniania chwiejności uwagi rozmówcy – uwaga człowieka nie utrzymuje się cały czas na tym samym poziomie. Najłatwiej zapamiętujemy treści początkowe (prawo pierwszeństwa) oraz przekazane na samym końcu (prawo świeżości). Na uwagę duży wpływ mają emocje przeżywane przez naszego rozmówcę, a także utrudnienia percepcyjne (takie jak hałas, złe oświetlenie, temperatura, nadmierna ilość bodźców np. bałagan, włączony telewizor, korzystanie z telefonu). Nie bez znaczenia są też bieżące potrzeby np. głód, senność czy pragnienie.

Oczywiście musimy pamiętać, że nic nie jest czarno – białe i mogą zdarzyć się sytuacje, kiedy powyższe uwagi nie znajdą zastosowania w naszym życiu. Czasem dla naszego dobra lepiej przerwać komunikację lub nie ustępować w swoich przekonaniach czy odczuciach, bo w przeciwnym razie możemy stać się ofiarą nadużyć lub manipulacji. Za każdym razem warto zastanowić się gdzie są nasze granice, jaka jest nasza tolerancja i szukać poziomu najbardziej dla nas optymalnego. Trudne? Oczywiście, że tak. Ale przecież na tym polega rozwój!

Więcej o mowie ciała przeczytasz tutaj: PATRZ, CO DO MNIE MÓWISZ!, a o mowie ciała w relacjach damsko-męskich tutaj: Mowa ciała w zalotach

7bqvdq17rbs-nicole-mason

Reklamy

2 thoughts on “Błędy w komunikacji interpersonalnej

  1. Oczekiwanie, że musimy nauczyć się idealnej komunikacji, może zaprowadzić nas w ślepą uliczkę. Każdy z nas przecież popełnia błędy i popełniać będzie, a jak uda się czasem popełnić ich trochę mniej – to chyba całkiem fajnie?:)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s