Taniec opętany

Wziął głęboki oddech. Jeszcze jeden. Nie mógł doczekać się tego spotkania. Jego ciało było napięte, a skóra niecierpliwie wzdychała, za każdym razem tylko pogłębiając jeszcze bardziej swoją wrażliwość.

Nawet nie wiedział, kiedy wszystko się zaczęło. Po prostu stała tuż za nim. Zagryzł wargi. To już się działo.

Ona nie musiała dużo mówić. A kiedy już coś powiedziała, jej jedno słowo potrafiło w przyspieszonym tempie rozrastać się jak potężne drzewo do wielowątkowej powieści. Szumiącej coraz bardziej odurzająco drżącymi liśćmi.

– Dzień dobry, Człowieku. Czas przebudzić się… – otuliła go miękkim dźwiękiem. Dotknęła słodkim spojrzeniem. Zapachniała zaczepnie palcami rozgrzewających nut.

– Ale ja nie śpię. – Człowiek z trudem przełknął ślinę.

– Otwórz oczy i zobacz moje twarze. Wszystkie moje twarze. – szepnęła mu prosto w stęsknioną skórę, aż poczuł gęsią skórkę.

Człowiek od nadmiaru pęczniejących bodźców zamknął oczy. Mimo, że świat wokół zamazywał się jak zalana wodą akwarela, zaczął widzieć tym wyraźniej. Zaczął czuć tym wyraźniej.

Stała za nim. Przy nim. W nim. Była wszędzie. Ludzie mówili, że jej imię to Erotyka, kiedy jednak się pojawiała, był przekonany, że jej imienia nie da się wymówić w ludzkim języku. Musi bowiem brzmieć jak dźwięk płynących po ciele kropli miodu, przyprawiony głośnym grzmotem oblepiającej mgły. A to dopiero pierwsza litera jej imienia… Pozostałe zwykle tonęły w urywanych spazmach.

Odwrócił się. W jej złożonych dłoniach, jak w złotym pucharze, połyskiwał raz po raz metaliczny płyn. Wylewał się niczym wodospad i cienkimi strużkami, podobnymi do mrugającej pajęczej sieci, rozpoczynał wędrówkę po jej nagim ciele, czyniąc nagłe przyspieszenia, zwroty, piruety lub przeprowadzenia.

Zaczarowany Człowiek postanowił, jak skrupulatny szpieg, podążyć jego śladem. Zamiast przybliżającej doznania lupy, ściskał w dłoni synestezyjną paletę zmysłów.

Wyrwane ze snu tętno zaczęło z coraz większym zapałem wybijać rytm do opętanego tańca.

tim-gouw-138868

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.