Reklamówki ważnych spraw

– Ha ha ha. – powiedział ponuro Człowiek. Zajrzał do lustra, gdzie wyjrzała na niego krzywo marudna i blada twarz.

– Ha ha ha – powtórzył z nadzieją, zerkając kątem oka, wierzył bowiem, że może przyłapie sam siebie na gorącym uczynku. Bez rezultatu. Czytaj dalej

Reklamy

Czekoladki z rumem

– O fuj! – aż go otrzepało – Zabierz to ode nie! – odsunął jej rękę z obrzydzeniem.

Pudełko wyglądało całkiem elegancko. Ale on doskonale wiedział, że te pozornie smakowite czekoladki kryły coś, czego wolał nie tykać. Coś, co nieraz powodowało u niego niestrawności, bóle brzucha i napady panicznego lęku. One… Spojrzał jeszcze raz dla pewności… Nadziewane były Odpowiedzialnością! Czytaj dalej

W oparach złudzeń

Schylił się, żeby mieć pewność, że cały skryje się za jej pstrokatą postacią. Nie widziała co robił, zajęta była bowiem machaniem z rozmachem pędzlem po otaczającym świecie. Obok stało duże wiadro wielokolorowej farby z napisem – Złudzenia dobrze kryjące. Człowiek wciągnął powietrze głęboko w płuca, kradnąc bezwstydnie jej odurzający zapach. Działał jak dobrej jakości narkotyk. Czytaj dalej

Skowyt świetlików

Latały wokół niego jak mrugający tuman świetlików. Albo, jak kto woli, tuman muszek owocówek, ale, w przeciwieństwie do tychże, były bardzo owocne. Czasem były tak piękne i olśniewające, że od razu wrzucał je do worka z iluzjami. Nie poświęcał im większej uwagi, uznając je za naiwne i jakże dziecinne. Ech, jaki był niemądry. Nie ma nic bardziej twórczego niż zaciekawione dziecko wyglądające na palcach przez oczy dorosłego. Czytaj dalej

Szukanie pomocy specjalistycznej w zakresie zdrowia psychicznego

Coś się dzieje w twoim życiu, twoje relacje z innymi są dla ciebie niezrozumiałe lub niesatysfakcjonujące, albo dostrzegasz z niepokojem, że nie funkcjonujesz tak jak dawniej?  A może wydarzyło się coś, co jest powodem nieustającego cierpienia, które zaczyna cię przerastać?

Gdzieś w głębi siebie podejrzewasz, że sam sobie nie poradzisz. Zaczynasz nieśmiało myśleć o skorzystaniu z pomocy specjalisty zajmującego się zdrowiem psychicznym. Czytaj dalej

Scenariusz szeptany nocą

Człowiek spał. To było dobra okazja. Świadomość spała obok. Pochrapywała, rzucała się z boku na bok, niespokojna, czujna, napięta. Przez cały dzień, musiała to dumnie przyznać,  zrobiła kawał dobrej roboty. Ileż ona musiała się nagimnastykować, aby ochronić Człowieka przed nim samym.  Całe szczęście, że ma cały arsenał mechanizmów obronnych, jakże użytecznych i wspaniale znieczulających. Czytaj dalej

Absolutny must have

Blask słońca odbijał się od szyby i zaciekawiony zaglądał Człowiekowi w oczy. Ten musiał je zmrużyć, co jednak wcale nie pomogło, zasłonił się więc ręką, aby nareszcie zobaczyć co ciekawego kryje witryna sklepowa. Jak się okazało, nie kryła zupełnie nic, bezwstydnie pokazywała wszystkie swoje zakamarki, krzycząc głośno: wyprzedaż, super okazje, a od tygodnia: tylko dziś! Czytaj dalej

Postoję sobie…

– Stój! –krzyknął Człowiek – Ja cię skądś znam! Znam cię dobrze!

-Tak, tak, naturalnie… – tamten szedł dalej. Właściwie to pędził. Minę miał zafrasowaną, obecną prawdopodobnie tysiąc lat świetlnych stąd. Ciało niby było widoczne, ale szło na oślep, potykając się lub wpadając niezgrabnie na wystające elementy. Przyglądał się uważnie horyzontowi, ale nie dzisiejszemu, a temu z jutra. Czytaj dalej