Siła błądzenia

Śmiał się. Bardzo. Był to śmiech za głośny, za pewny siebie, wcale nie zabawny. Pełen pogardy i wyższości. Usta wykrzywiały się w odpychającym grymasie, odsłaniając groźnie zęby. Oczy pozostały zimne. Nagle gwałtownie zamilkł. Czytaj dalej

Reklamy

Fotel Boga

Człowiek spojrzał na wielką kulę ziemską stojącą na drewnianym podeście. Była piękna, zrobiona niezwykle pomysłowo,  dopracowana w każdym szczególe. Zapierająca dech w piersiach. W końcu Człowiek potrafi robić rzeczy wielkie i niebywałe. Świat… Człowiek pokiwał tylko głową z zachwytem, słowa były bowiem zbyt małe, zbyt nieśmiałe, zbyt płaskie. Czytaj dalej

Ma lub Musi Mieć

Początkowo wydawały się być takie same. Jak siostry bliźniaczki. Czasem nawet mówiły to samo. Obie Kontrole były poukładane, schludnie ubrane, ładnie uczesane. Dopasowane mundurki opinały szczupłe talie. Ale kiedy Człowiek zaczął im się uważniej przyglądać, powoli zaczął dostrzegać różnice. Kolosalne! Czytaj dalej

Bezdotyk

Wydawało mu się, że zazwyczaj skutecznie wypierał jej istnienie. Jak nieużywany mebel, zasłaniał ją ciężkim prześcieradłem purpurowego stresu, pośpiechu i priorytetów. Tysiące naglących spraw stanowiło wspaniały kamuflaż, który krył lepiej, niż najdroższy fluid od Diora. Czasem, dla pewności, dodatkowo obficie pudrował ją potokiem hucznych słów. Czytaj dalej

Pięty pełne szacunku

Zamyślił się.

– No sam nie wiem.

– Co ty gadasz? Kpisz sobie? – Człowiek poczuł się zbity z pantałyku. Pytanie było, wydawało mu się początkowo, retoryczne.  Tak je tylko zadał, dla niewinnego rozpoczęcia rozmowy, która dopiero w dalszej części mogła być złożona, trudna i niejednoznaczna. – Sugerujesz, że nie szanuję sam siebie?! Czytaj dalej