Błękitna mapa życiowych dróg

Z wahaniem przystanął tuż przed jej drzwiami. Zatrzymał powietrze w płucach, po czym z głośnym świstem je uwolnił. Bał się. Wiedział jednak, że musi tam wejść, że musi stawić jej czoła. Mało prawdopodobne, że nigdy jej nie spotka. A jeśli miałoby się tak stać – wcale nie było to pocieszające. Może nawet jeszcze bardziej przerażające. Czytaj dalej

Algorytmy świata i ciepła kołdra w klatce

Wybiegła za nim prędzej niż się spodziewał.

– Gdzie lecisz? No przecież dopiero przyszedłeś! – zawołała, jednak Człowiek nie zareagował.

– Człowiek! – krzyknęła z wyraźną już irytacją.

Człowiek zatrzymał się gwałtownie w znacznej odległości. Na wielkim pobojowisku. Był potargany, bez jednego buta, z brudnymi smugami na twarzy.

– Nie zbliżaj się! –krzyknął – po czym chwycił leżący nieopodal kij i zasłonił się nim. Czytaj dalej

Tajemniczy ogród

Zamykasz oczy. Siedzisz wygodnie. Oddychasz spokojnie, rytmicznie, we własnym tempie. Słyszysz dźwięki, które dochodzą do ciebie z różnych stron, jednak zupełnie ci one nie przeszkadzają.

Wyobraź sobie, że podchodzisz do szerokiej bramy. Brama jest wysoka, o pięknych kolumnach, po których pną się zielone gałązki bluszczu. Podchodzisz bliżej i już wiesz, że za tą bramą czekają na ciebie prawdziwe cuda. Na szczycie bramy widzisz napisane ozdobnym pismem twoje imię. To jest twoje miejsce. Czytaj dalej

Esencja zachwytu

Człowiek usiadł obok niej na ławce w parku. Zachowywał się jak tajny agent. Patrzył prosto przed siebie, niezwykle zaabsorbowany kaczką pływającą w burym stawie. Kaczka trzepotała piórkami i kręciła smukłą główką na boki. Nie, nie, zdawała się mówić. Nie przyznawaj się, że ją znasz. Czytaj dalej

Kapelusz Odpowiedzialności

Ciiiii… – szepnął Człowiek. Swojemu odbiciu w lustrze. Patrzyło bezczelnie i przemądrzale. Ach, jak go czasem denerwował ten irytujący typ. Udało mu się jednak przemówić spokojnie, wyrozumiale, jednak stanowczo. – Przestań zagłuszać, paplać jak najęty, marudzić, obrażać się czy racjonalizować. Zacznij słuchać. Bałwanie – dodał z odrobiną złośliwej przyjemności. Czytaj dalej