Antracytowa kropla

Człowiek ściskał ją, bardzo mocno.  Zmiętą w dłoni, upchniętą w kieszeni, czasem skrytą w wewnętrznej kieszeni marynarki. Zwykle wciskał ją tak głęboko, że  udawało mu się oszukiwać nawet samego siebie. Decydował, że wcale jej tam nie ma.

Ale ona była zawsze. Tajemnica. Czytaj dalej

Reklamy

Za szybą

I kiedy świat stał się za trudny, kiedy ból stał się zbyt realny, wtedy Człowiek wielką mocą uczynił swój świat dwuwymiarowym. Niewiele trzeba było, a on już stał za wielką szybą, jak przed kinowym ekranem,  gdzie działo się wszystko, tak blisko, tuż obok, ale jednak – zupełnie bez Człowieka. Odciął się. Czytaj dalej

Impresjonistyczna mgła

– Gdzie jesteś?! Hop, hop! – Człowiek wszedł bardzo wysoko. Tak wysoko, że nawet echo już dało za wygraną, ulegając dotkliwemu lękowi wysokości.

– Tu! – usłyszał odpowiedź.

No, nie widział. Patrzył wciąż do góry. Ale od tego patrzenia tak kręciło mu się w głowie, że nie był w stanie zatrzymać już na niczym wzroku. Czytaj dalej

Spotkanie

Cieszył się ogromnie. Jak dziecko, które dostaje wymarzonego i wyśnionego misiowego przyjaciela. Pokrewną, puszystą  duszę, która dotyka światem pełniejszym.

Nareszcie. Załapał o co chodzi. Przypomniał sobie, o co chodzi. Przypomniało mu wewnętrzne dziecko, które przecież pamiętało to bez słów, to on sam zabronił mu wspominać. Czytaj dalej

Absolutny must have

Blask słońca odbijał się od szyby i zaciekawiony zaglądał Człowiekowi w oczy. Ten musiał je zmrużyć, co jednak wcale nie pomogło, zasłonił się więc ręką, aby nareszcie zobaczyć co ciekawego kryje witryna sklepowa. Jak się okazało, nie kryła zupełnie nic, bezwstydnie pokazywała wszystkie swoje zakamarki, krzycząc głośno: wyprzedaż, super okazje, a od tygodnia: tylko dziś! Czytaj dalej

Fotel Boga

Człowiek spojrzał na wielką kulę ziemską stojącą na drewnianym podeście. Była piękna, zrobiona niezwykle pomysłowo,  dopracowana w każdym szczególe. Zapierająca dech w piersiach. W końcu Człowiek potrafi robić rzeczy wielkie i niebywałe. Świat… Człowiek pokiwał tylko głową z zachwytem, słowa były bowiem zbyt małe, zbyt nieśmiałe, zbyt płaskie. Czytaj dalej