Po raz trzeci

– Po raz pierwszy, po raz drugi, po raz trzeci! Sprzedane! – stukot młotka obudził Człowieka, który, zapatrzony dotąd w ścianę, zdawał się nie widzieć, co dzieje się dookoła. Wraz z przebudzeniem pojawiła się Pogarda i Litość dla tego, który właśnie został sprzedany. Czytaj dalej

Reklamy

Przytulanki z termosu

Człowiek wbiegł do domu. Zmoknięty, przemarznięty. Spadł lodowaty deszcz niezrozumiałej krytyki, wiało przeokropnie rozczarowaniami. Wpadł w samo oko cyklonu, niespodziewanie, pozbawiony ochronnego parasola, szarpany bezczelną niegodziwością. W kieszeni miał tylko chusteczkę prostolinijności. Czytaj dalej

Fotel Boga

Człowiek spojrzał na wielką kulę ziemską stojącą na drewnianym podeście. Była piękna, zrobiona niezwykle pomysłowo,  dopracowana w każdym szczególe. Zapierająca dech w piersiach. W końcu Człowiek potrafi robić rzeczy wielkie i niebywałe. Świat… Człowiek pokiwał tylko głową z zachwytem, słowa były bowiem zbyt małe, zbyt nieśmiałe, zbyt płaskie. Czytaj dalej

Kołdra deszczu

Wyobraź sobie, że leżysz wygodnie w łóżku. Jesteś przykryty ciepłą kołdrą, która przyjemnie ogrzewa twoje ciało. Przewracasz się na drugi bok, przeciągasz. Nie musisz nigdzie wstawać, nie czekają na ciebie żadne obowiązki. Nikt od ciebie nic nie chce, ani nie wymaga. Przed tobą dzień tylko i wyłącznie dla ciebie. Czytaj dalej

Flirtując z nadzieją

Była, wydawałoby się, bardzo niepozorna. Spokojna, raczej cicha, skromna. Nie rzucająca się w oczy.  Kiedy jednak zostali sobie przedstawieni, uścisk jej dłoni powiedział Człowiekowi, że jest to niebywała postać. W kuluarach szeptano, że chodzi z głową w chmurach, że często jest oderwana od rzeczywistości, kto wie, czy nie ma nawet jakichś problemów psychicznych. Czytaj dalej

Algorytmy świata i ciepła kołdra w klatce

Wybiegła za nim prędzej niż się spodziewał.

– Gdzie lecisz? No przecież dopiero przyszedłeś! – zawołała, jednak Człowiek nie zareagował.

– Człowiek! – krzyknęła z wyraźną już irytacją.

Człowiek zatrzymał się gwałtownie w znacznej odległości. Na wielkim pobojowisku. Był potargany, bez jednego buta, z brudnymi smugami na twarzy.

– Nie zbliżaj się! –krzyknął – po czym chwycił leżący nieopodal kij i zasłonił się nim. Czytaj dalej

Moje Wewnętrzne Dziecko

Sprawdź, czy na pewno jest ci wygodnie. Możesz poprawić pozycję ciała, powiercić się, przykryć ciepłym kocem. Zamknij oczy. Może słyszysz dźwięki dochodzące z zewnątrz, czujesz zapachy, jednak zupełnie nie przeszkadzają ci żadne dodatkowe bodźce, które napływają do twoich zmysłów.

Przypomnij sobie swoje ulubione miejsce z dzieciństwa. Czytaj dalej

Na kogo wypadnie, na tego bęc!

Plac był bardzo rozległy. Jak okiem sięgnąć Człowiek widział innych ludzi. Małych, dużych, brzydkich, zachwycających i absolutnie przeciętnych. Każdy zaopatrzony w zestaw kolorowych kred. Niektórzy spoglądali na siebie nieśmiało, niektórzy spode łba, jeszcze inni z wielkim zaciekawieniem i radosnym oczekiwaniem. Czytaj dalej