Spakowane łzy

Człowiek szedł przed siebie. Starał się iść coraz szybciej, popychany przez niespokojne myśli i, był już prawie pewien, emocje niespełna rozumu. Wiatr bezczelnie wiał mu prosto w oczy, nie zważając ani trochę na uliczne zasady savoir vivre’u. „A masz, a masz!” zdawał się mówić z każdym kolejnym ciosem nieprzyjemnego powiewu. Jego chłód nawoływał kusząco już od dawna spakowane i czekające w gotowości  łzy. Czytaj dalej

Reklamy

Przytulanki z termosu

Człowiek wbiegł do domu. Zmoknięty, przemarznięty. Spadł lodowaty deszcz niezrozumiałej krytyki, wiało przeokropnie rozczarowaniami. Wpadł w samo oko cyklonu, niespodziewanie, pozbawiony ochronnego parasola, szarpany bezczelną niegodziwością. W kieszeni miał tylko chusteczkę prostolinijności. Czytaj dalej

Przeciągi hulały

Dostał w twarz. Ale trwało to tylko chwilę. Bo przecież to niemożliwe. Zadany ból szybko wyparował, jak woda na gorącej blasze. Gdyby pozostał, stałby się żrącym, śmiercionośnym kwasem. Dlatego musiał odejść.

– Przepraszam panią, ale zaszła jakaś pomyłka. Trafiła pani pod zły adres. Czytaj dalej

Nocne Człowieka rozmowy

Człowiek szedł przed długi ciemny korytarz swojej piwnicy. Nieczęsto tu zaglądał, słoiki z dżemem truskawkowym i innymi łakociami stały grzecznie, w kolorowych zakrętkach w przydomowej spiżarni. Tutaj było wiele dziwnych pomieszczeń, cel i izb, które służyły wyłącznie do szybkiego porzucania rzeczy niepotrzebnych, zbędnych lub niepasujących do wystroju wnętrza mieszkania. Czytaj dalej

Czas na Ciszę

Zamknął muzyce usta zdecydowanym i bezdyskusyjnym przekręceniem pokrętła. Poprawił krawat i wyprasowaną białą koszulę. Ostatnie spojrzenie w lustro i już mógł podejść do drzwi. Nie dzwoniła. Nie pukała. Mimo to wiedział, ze już tam jest. Nacisnął klamkę, otworzył drzwi szeroko. Nawet one zamilkły, mimo że zwykle drwiącym skrzypieniem komentowały każdego gościa ośmielającego się przekroczyć próg jego domu. Czytaj dalej

Żałoba traumatyczna, czyli kiedy śmierć zabija tych, którzy przeżyli

Śmierć jest nieodłącznym elementem naszego życia. Żałoba towarzysząca nam po stracie najbliższych, mimo, że bardzo nieprzyjemna i trudna, stanowi jednak naturalną reakcję na utraconą relację (więcej na ten temat przeczytasz tutaj). Musimy przejść jej poszczególne etapy, aby ostatecznie dokonać ponownej wewnętrznej integracji w rzeczywistości, w której nie ma już ukochanej osoby. Czasem zdarzają się jednak sytuacje, w których zwykle naturalny proces zostaje zaburzony i zaczyna przebiegać nieprawidłowo. Czytaj dalej