Jin i Yang

– Wejdź! Zapraszam! – Człowiek szybko nacisnął przycisk domofonu. Wypiął pierś, poprawił włosy i spontanicznie zatarł ręce.

– Taki gość! – pomyślał – Taki wspaniały gość u mnie. Rewelacja! Teraz będzie już tylko z górki.

Drzwi otworzył chwilę przed dzwonkiem. Szeroki i wręcz nienaturalny uśmiech zastygł na jego twarzy. Takiego dysonansu nie miał dawno. Takiej niezgody. Takiego buntu. Czytaj dalej

Szczypta kary, garść rozmarynu

Człowiek siedział w kuchni z nosem w książce. Postanowił kształcić się w sztuce gotowania. Przeglądał niezwykle starą księgę kucharską, którą znalazł w swojej domowej biblioteczce. „Szczęście nadziewane radością”. Za słodkie, skrzywił się. „Wyśmienity pudding wdzięczności”. „Marzenia w sosie słodko-pikantnym z blanszowanymi migdałami”. Mmm, to musi być dobre, Człowiek oblizał się ze smakiem. Czytaj dalej

Ludzie przychodzą i odchodzą

  Siedziała na rozstaju dróg i płakała. W oddali widać było bladą postać, którą stopniowo pochłaniał błękit horyzontu.

– Czemu płaczesz, dziecko? – starsza kobieta położyła ciepłą dłoń na drżącej od płaczu głowie młodej dziewczyny. Ta podniosła na nią smutne oczy.

– Odeszła. Czytaj dalej

Mów do mnie o mnie

Mów do mnie o mnie. Bądź moim lustrem i istnieniomierzem. Opowiedz mi o moich kształtach, łukach, końcach i początkach. Naszkicuj ostro me ramy, abym wiedziała kiedy wychodzę za linię… Snuj opowieści o moich głupich żartach, stanowczości większej niż myślę i niemożliwej tendencji do przytulenia całego świata. Czytaj dalej