Człowiek zapomniał się i stał się sobą

Umknęły daleko niepokojące Lęki i złowrogie Strachy. Biegły w podskokach, gubiąc zniszczone trampki, potykając się o falujące na boki sznurówki. Odwracały się tylko raz po raz z przerażeniem, czy aby niepokojąca aura Człowieka, która biła od niego coraz wyraźniej, nie dosięga swoim żarem ich wystraszonych tyłków. Czytaj dalej

Reklamy

Ślepa

Weszła i przesłoniła mu oczy srogą czernią. Niezwykle szczelnie. Nic nie widział. To wystarczyło. Zalała go od czubka głowy, po koniuszki rozjuszonych palców. Już był jej. Cały w Nienawiści. Czytaj dalej

Droga słońca

Masz zamknięte oczy. Oddychasz spokojnie, w swoim rytmie. Wokół panuje przyjemna ciemność. Ciemność ta jest jak kołdra, otula cię ze wszystkich stron, jest ci ciepło, miękko, czujesz się bezpiecznie. Bardzo bezpiecznie. Nie docierają do ciebie żadne niepokojące bodźce, nie myślisz o niczym, wszystko znajduje się poza tobą. Czytaj dalej

Szukanie pomocy specjalistycznej w zakresie zdrowia psychicznego

Coś się dzieje w twoim życiu, twoje relacje z innymi są dla ciebie niezrozumiałe lub niesatysfakcjonujące, albo dostrzegasz z niepokojem, że nie funkcjonujesz tak jak dawniej?  A może wydarzyło się coś, co jest powodem nieustającego cierpienia, które zaczyna cię przerastać?

Gdzieś w głębi siebie podejrzewasz, że sam sobie nie poradzisz. Zaczynasz nieśmiało myśleć o skorzystaniu z pomocy specjalisty zajmującego się zdrowiem psychicznym. Czytaj dalej

Błękitna mapa życiowych dróg

Z wahaniem przystanął tuż przed jej drzwiami. Zatrzymał powietrze w płucach, po czym z głośnym świstem je uwolnił. Bał się. Wiedział jednak, że musi tam wejść, że musi stawić jej czoła. Mało prawdopodobne, że nigdy jej nie spotka. A jeśli miałoby się tak stać – wcale nie było to pocieszające. Może nawet jeszcze bardziej przerażające. Czytaj dalej

Do widzenia

– Ojej, chyba się spóźnię – pomyślał Człowiek, wbiegając do kawiarni, gdzie się umówili. Tupnął kilkakrotnie, aby strzepnąć śnieg z butów, ściągnął z głowy zaśnieżoną czapkę i pociągając nosem zaczął rozglądać się po pomieszczeniu. Ciekawe, czy już jest? Jak wygląda? Poznam ją? Zrobił parę kroków w stronę cierpliwie czekających stolików, po czym zawahał się i zatrzymał. W tym momencie ją zobaczył. Trzymała w dłoni filiżankę z parującą kawą i uśmiechała się do niego zalotnie. Podszedł niepewnie, chwycił delikatną dłoń, którą podała mu z gracją na przywitanie. Czytaj dalej