Błękitna mapa życiowych dróg

Z wahaniem przystanął tuż przed jej drzwiami. Zatrzymał powietrze w płucach, po czym z głośnym świstem je uwolnił. Bał się. Wiedział jednak, że musi tam wejść, że musi stawić jej czoła. Mało prawdopodobne, że nigdy jej nie spotka. A jeśli miałoby się tak stać – wcale nie było to pocieszające. Może nawet jeszcze bardziej przerażające. Czytaj dalej

Reklamy

Do widzenia

– Ojej, chyba się spóźnię – pomyślał Człowiek, wbiegając do kawiarni, gdzie się umówili. Tupnął kilkakrotnie, aby strzepnąć śnieg z butów, ściągnął z głowy zaśnieżoną czapkę i pociągając nosem zaczął rozglądać się po pomieszczeniu. Ciekawe, czy już jest? Jak wygląda? Poznam ją? Zrobił parę kroków w stronę cierpliwie czekających stolików, po czym zawahał się i zatrzymał. W tym momencie ją zobaczył. Trzymała w dłoni filiżankę z parującą kawą i uśmiechała się do niego zalotnie. Podszedł niepewnie, chwycił delikatną dłoń, którą podała mu z gracją na przywitanie. Czytaj dalej

Żałoba traumatyczna, czyli kiedy śmierć zabija tych, którzy przeżyli

Śmierć jest nieodłącznym elementem naszego życia. Żałoba towarzysząca nam po stracie najbliższych, mimo, że bardzo nieprzyjemna i trudna, stanowi jednak naturalną reakcję na utraconą relację (więcej na ten temat przeczytasz tutaj). Musimy przejść jej poszczególne etapy, aby ostatecznie dokonać ponownej wewnętrznej integracji w rzeczywistości, w której nie ma już ukochanej osoby. Czasem zdarzają się jednak sytuacje, w których zwykle naturalny proces zostaje zaburzony i zaczyna przebiegać nieprawidłowo. Czytaj dalej

Ludzie przychodzą i odchodzą

  Siedziała na rozstaju dróg i płakała. W oddali widać było bladą postać, którą stopniowo pochłaniał błękit horyzontu.

– Czemu płaczesz, dziecko? – starsza kobieta położyła ciepłą dłoń na drżącej od płaczu głowie młodej dziewczyny. Ta podniosła na nią smutne oczy.

– Odeszła. Czytaj dalej

I stała się światłość

Nie było duże, mimo to w jakiś dziwny sposób wydawało się rosnąć z każdą chwilą… Rozprzestrzeniało się delikatnie, niemal niezauważalnie, acz z pewnego rodzaju dramatyczną determinacją, tak charakterystyczną dla każdego zjawiska fizycznego… Jak prawo przyciągania, jak przejście w stan gazowy… Zaczynało się chyba w samym środku. – A może gdzieś w okolicach żołądka? – pomyślał – Przecież okolice serca brzmiałyby zbyt tendencyjnie. Czytaj dalej

Co powiedzieć osobie, która straciła kogoś bliskiego?

Co często mówimy osobie, która straciła kogoś bliskiego?

Wszystko będzie dobrze! Doprawdy? A skąd masz tę pewność?

Czas leczy rany. A potrafisz go przyspieszyć? Bo ktoś cierpi tu i teraz.

Masz przecież innych. Osoba osierocona odczuwa teraz głównie ogromny i niemożliwy do ukojenia brak osoby zmarłej i przez pryzmat tego deficytu odbiera rzeczywistość.

Wszystko wróci do normy. Otóż nie, nie wróci. Przynajmniej nie teraz i nie do tej, co była. Nic już nie będzie takie samo. Czytaj dalej