W oparach złudzeń

Schylił się, żeby mieć pewność, że cały skryje się za jej pstrokatą postacią. Nie widziała co robił, zajęta była bowiem machaniem z rozmachem pędzlem po otaczającym świecie. Obok stało duże wiadro wielokolorowej farby z napisem – Złudzenia dobrze kryjące. Człowiek wciągnął powietrze głęboko w płuca, kradnąc bezwstydnie jej odurzający zapach. Działał jak dobrej jakości narkotyk. Czytaj dalej

Reklamy

Scenariusz szeptany nocą

Człowiek spał. To było dobra okazja. Świadomość spała obok. Pochrapywała, rzucała się z boku na bok, niespokojna, czujna, napięta. Przez cały dzień, musiała to dumnie przyznać,  zrobiła kawał dobrej roboty. Ileż ona musiała się nagimnastykować, aby ochronić Człowieka przed nim samym.  Całe szczęście, że ma cały arsenał mechanizmów obronnych, jakże użytecznych i wspaniale znieczulających. Czytaj dalej

Tajemniczy ogród

Zamykasz oczy. Siedzisz wygodnie. Oddychasz spokojnie, rytmicznie, we własnym tempie. Słyszysz dźwięki, które dochodzą do ciebie z różnych stron, jednak zupełnie ci one nie przeszkadzają.

Wyobraź sobie, że podchodzisz do szerokiej bramy. Brama jest wysoka, o pięknych kolumnach, po których pną się zielone gałązki bluszczu. Podchodzisz bliżej i już wiesz, że za tą bramą czekają na ciebie prawdziwe cuda. Na szczycie bramy widzisz napisane ozdobnym pismem twoje imię. To jest twoje miejsce. Czytaj dalej

Droga Świadomości, dosłownie i w przenośni

Droga Świadomości

A może wreszcie dostrzegłam, że jest wyjście? Na drugim końcu tego wielkiego, obcego salonu, w którym się znalazłam. Zarys drzwi, nie w pełni jeszcze widoczny… Muszę się zbliżyć. Zrobić kolejny krok. Mimo, że jest tu tak strasznie ciemno i nic nie widzę… Nie wiem na czym postawię stopę… A co jeśli, to będzie pułapka, Świadomości? Sidła? Głęboka dziura w podłodze? Noga trupa? Czytaj dalej