Myśli przyłapane

Mili Państwo

Świat wokół bywa taki zadziwiający, zauważyliście? Czasem potworny i przerażający, innym razem przepiękny i wzruszający, kiedy indziej nudny, niezrozumiały albo fascynujący, aż dech zapiera. Co ciekawe, świat ten składa się z takich pomniejszych światów, a czasem nawet miniświatków, które wcale nie ustępują temu dużemu bogactwa, głębi i tajemnych intryg. Czytaj dalej

Rozsypane znaki zapytania

Nic w nim nie pasowało. Wyglądał, jak gdyby ktoś, o wyjątkowo złośliwych predyspozycjach, poskładał go z najróżniejszych kawałków, które nie tylko do siebie nie pasowały, ale wręcz zdecydowanie się wykluczały. Kuriozalny demiurg musiał mieć wyjątkowy wredny nastrój, spinając poszczególne kawałki spinaczami, zszywkami do papieru, a w niektórych miejscach zużytą gumą do żucia odklejoną spod brudnej ławki. Czytaj dalej

Za szybą

I kiedy świat stał się za trudny, kiedy ból stał się zbyt realny, wtedy Człowiek wielką mocą uczynił swój świat dwuwymiarowym. Niewiele trzeba było, a on już stał za wielką szybą, jak przed kinowym ekranem,  gdzie działo się wszystko, tak blisko, tuż obok, ale jednak – zupełnie bez Człowieka. Odciął się. Czytaj dalej

Impresjonistyczna mgła

– Gdzie jesteś?! Hop, hop! – Człowiek wszedł bardzo wysoko. Tak wysoko, że nawet echo już dało za wygraną, ulegając dotkliwemu lękowi wysokości.

– Tu! – usłyszał odpowiedź.

No, nie widział. Patrzył wciąż do góry. Ale od tego patrzenia tak kręciło mu się w głowie, że nie był w stanie zatrzymać już na niczym wzroku. Czytaj dalej

Koniec świata

Człowiek zbladł. Następnie zastygł jak małe zwierzę w potrzasku swojego krwiożerczego prześladowcy. Czekał na zbliżający się Armagedon, stukot wściekłych jeźdźców Apokalipsy i zniecierpliwiony palec boży, który wydłubie paznokciem dziurę w gęstych chmurach, by bez zastanowienia zmiażdżyć go jak mrówkę. Łzy natychmiast wypełniły jego oczy. Poczuł się jak dziecko. Bardzo złe i bardzo głupie dziecko. Czytaj dalej