Obecna nieobecność

Zdawało się, że jest wszędzie. Panoszy się bezprawnie w każdym kącie domu. Rozpycha złośliwie korki na ulicach miasta. Obija się arogancko o gwiazdy kosmosu. Nieobecność wypierała nawet cząsteczki tlenu, które rytmicznie wypełniały  spragnione płuca. Czytaj dalej

Reklamy

Bezdotyk

Wydawało mu się, że zazwyczaj skutecznie wypierał jej istnienie. Jak nieużywany mebel, zasłaniał ją ciężkim prześcieradłem purpurowego stresu, pośpiechu i priorytetów. Tysiące naglących spraw stanowiło wspaniały kamuflaż, który krył lepiej, niż najdroższy fluid od Diora. Czasem, dla pewności, dodatkowo obficie pudrował ją potokiem hucznych słów. Czytaj dalej

Algorytmy świata i ciepła kołdra w klatce

Wybiegła za nim prędzej niż się spodziewał.

– Gdzie lecisz? No przecież dopiero przyszedłeś! – zawołała, jednak Człowiek nie zareagował.

– Człowiek! – krzyknęła z wyraźną już irytacją.

Człowiek zatrzymał się gwałtownie w znacznej odległości. Na wielkim pobojowisku. Był potargany, bez jednego buta, z brudnymi smugami na twarzy.

– Nie zbliżaj się! –krzyknął – po czym chwycił leżący nieopodal kij i zasłonił się nim. Czytaj dalej

Wskrzeszanie nieboszczyka

Nie, na ogół nie wyglądała zbyt mądrze. Podstępnie czaiła się za każdym przedmiotem, na który Człowiek spojrzał. Czasem za nieobecnością przedmiotu. Wyginała się, pokazywała język, nieraz chowała, ale tylko po to, by wyskoczyć znienacka i rzucić się na Człowieka ze wzmożoną siłą. Najbardziej lubiła spędzać z nim długie samotne wieczory. Wychodziła z niej wówczas romantyczna dusza: świece, muzyka, dokładnie wiedziała jakie pomysły wyszeptać Człowiekowi na ucho. Czytaj dalej

Tęsknota silnej kobiety za silnym mężczyzną cz. 2

Archetyp męskości i tradycyjny patriarchalny mężczyzna

Dlaczego przedmiotem zainteresowania silnej kobiety, którą w rzeczywistości prowadzi „słaba dziewczynka” staje się właśnie silny mężczyzna? Ponieważ obok słabej dziewczynki, jej zachowaniem i życiowymi wyborami steruje, prosto z nieświadomości, archetyp męskości, zwany Animusem. Czytaj dalej