Moje Wewnętrzne Dziecko

Sprawdź, czy na pewno jest ci wygodnie. Możesz poprawić pozycję ciała, powiercić się, przykryć ciepłym kocem. Zamknij oczy. Może słyszysz dźwięki dochodzące z zewnątrz, czujesz zapachy, jednak zupełnie nie przeszkadzają ci żadne dodatkowe bodźce, które napływają do twoich zmysłów.

Przypomnij sobie swoje ulubione miejsce z dzieciństwa. Czytaj dalej

Reklamy

Afryka dzika, ciepłem okryta

Idziesz spokojnie przed siebie. Twoje stopy dotykają suchego, bardzo ciepłego piasku. Jest ci przyjemnie ciepło. Czujesz jak uczucie ciepła ogarnia całe twoje ciało… Ręce, twarz, głowę, kark, klatkę piersiową, brzuch, pośladki, uda, kolana, stopy… Stajesz pewnie na ziemi. Rozglądasz się z zaciekawieniem.

Jesteś na sawannie. Czytaj dalej

Milion pajęczynowych drobinek

Człowiek był zatroskany. I to całkiem mocno. Zmarszczył czoło, zadumał się. Czułość pojawiła się natychmiast. Wspólnie przytulili Drugiego Człowieka, który przyszedł szukać otuchy. Człowiek rozumiał i współczuł. Z całych sił pragnął pomóc i ulżyć mu w cierpieniu. Widział jego bezradne oczy, doskwierającą samotność, nieproszony chłód, który mroził bicie serca. Pragnął podzielić się ciepłem, bliskością, Nie oceniał. Nie odrzucał. Nie gardził. Ofiarował mu swoją Czułość autentycznie i bez wahania. Czytaj dalej

Z wyrazami miłości

– Krzywdzę cię? Przecież to nieprawda… Jestem najbliższą ci osobą. Kocham cię. Martwię się o ciebie. Życzę ci wszystkiego co najlepsze. Wiesz o tym, prawda? Powiedz głośno, że wiesz, przekonaj sam siebie. Już? Dobrze. Bardzo mi przykro, że śmiałeś w to zwątpić i że nie obchodzi cię wcale co ja czuję. Ranisz mnie ogromnie swoimi insynuacjami. Wstydź się. Czytaj dalej

Ja i…

– Chodź do mnie, kochanie. Jestem przy Tobie, tak jak zawsze, od samego początku – poczuł ciepłą dłoń na swoim policzku. Ciepłą, błogą, bezpieczną, kołyszącą. Jak dobrze, że nie jestem sam – pomyślał – jak dobrze, że ona zawsze jest ze mną. Tworzymy jedność, cały świat. Jak cudownie jest móc przytulić się do jej serca, zdradzić nieporadnie swój sekret… Nawet nie potrzeba słów… Ona i tak wie, i tak zrozumie… Za chwilę zmieni się w cudowną wróżkę, to takie oczywiste przecież,  i zaczaruje świat dookoła. I już, po kłopocie, złota karoca jest, księżniczka znów żyje, dobro wygrywa, sprawiedliwość mu towarzyszy. Czytaj dalej