Nienapojony kwiat

– Czarno – biało… – przyznał cichutko, ze wstydem.

– Żartujesz? – aż przekrzywiła głowę ze zdumienia. Trudno jej było uwierzyć.

– Naprawdę… Tak widzę świat. Utknąłem. – odpowiedział ze wstydem. – Szukam, szukam i nic. Porozkładałem sobie schematy jak leżaki na plaży, jeden obok drugiego, w takich samych odległościach. Ścisnąłem głowę czepkiem rzeczywistości, jak imadłem. Czytaj dalej

Reklamy

Ból się nie wydaje…

– Nie wiem czy potrafię… – Człowiek odetchnął ciężko.  – Teoretycznie wiem, że masz rację. Ale to nie takie proste.

– Czego się boisz? Co tak mocno cię trzyma? Co nie pozwala ci odpuścić twoich krzywd i żalów? – Odpuszczenie spojrzała na Człowieka uważnie. Czytaj dalej